W sumie pojechało nas bardzo dużo, bo zapakowaliśmy się w 7 samochodów, a razem z dziećmi było nas 22 osoby, to już można pod mini obóz podciągnąć hehehe :) POZDRAWIAM GRUPĘ "P". Towarzystwo dopisało, była dobra zabawa, grille, piwko na plaży, wszelkie atrakcje w postaci kulek, trampolin, wesołego miasteczka, rejsu motorówką, kolorowych warkoczyków w Lilkowych włosach itd. zostały zaliczone, (to jeden z tych trzech chłodniejszych dni):




Teraz zostało mi tylko zrealizować ambitny plan w postaci albumu z tej udanej wyprawy, dlatego też zbieram i segreguję zdjęcia, mam nadzieję, że jak starsza-młoda pójdzie we wrześniu do przedszkola to uda mi się coś zacząć większego dłubać. A tym czasem siedzimy sobie w domu i się obijamy.

hehe, udane wakacje i najważniejsze, że w dobrym towarzystwie:)Byłam dwa razy w Mrzeżynie na koloniach, ale było to bardzo, ojej, bardzo dawno temu - miło wspominam.
OdpowiedzUsuńTo czekam na album wakacyjny:)
Mmm, fajnie tak :)) Zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuń